Dzisiaj krótko - z nogą lepiej, wracam do pracy. Wstawiłem też jakiś prototyp utraconego zdjęcia z bloga ponieważ wersji ostatecznej nie odnalazłem. Jeszcze. Pozostało mi jakieś 35 tys. plików do przejrzenia. Najgorsze, że nie wiem, czy ono tam jest. Pociechą jest odnalezienia kilku innych zagubionych dokumentów i wielu innych utraconych zdjęć.
Dzisiaj finał w Brazylii, więc dzień pracy będzie krótki. Za to internet i telewizja będzie długo.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz