wtorek, 28 lipca 2015

Doniesienia z wakacji – Trauma ;-) (200)

Cztery tygodnie z Różą Wiatrów pozostawiły jednak w mojej psychice traumatyczne zmiany. Przypuszczalnie nie do odwrócenia. W czasie snu ciągle ostrzę, odpadam robię zwroty, a tuż po przebudzeniu nadal zastanawiam się czy bajdewind był wystarczająco ostry przy „podejściu do człowieka”. Chyba wystąpię do pracodawcy z wnioskiem o dopłacenie za nadgodziny ;-)
Odebrałem też wiadomości z dalekich krain. Trochę z tym zwlekałem obawiając się złych wieści, okazało się jednak, że Orion jeszcze unosi się na trynidadzkich falach. Podobno pogoda była jakiś czas temu kiepska i wiatr podarł plandekę, którą naciągnęliśmy na sterówkę. Poza tym w środku sucho, akumulatory ok, silnik odpalił. Czyli wszystko ok i niech tak zostanie. Mike, który zagląda na łódkę robi mi ogromną przysługę. Będę musiał coś wymyślić w ramach podziękowań.

A na razie wracam do „polskich” spraw.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz